19.11.16

Aneta


            W ten mało słoneczny dzień zapraszam Was na wspomnienie lata. Schyłku lata. Sierpniowe światło to moje ulubione światło. Gdy jeszcze połączę je z Anetą robi się mieszanka wybuchowa ;) Myślę, że nie jest to nasza ostatnia wspólna sesja. Aneta ma w sobie tą wyjątkową naturalność przed obiektywem i spojrzenie pełne nostalgii, które uwielbiam.

Usiądźcie wygodnie :)







































No comments:

Post a Comment

Dziękuję!

Powered by Blogger.