2.10.16

Heidi & Stig



          That was a truly special wedding to me. My very first wedding ever as a photographer and what's more it wasn't a polish wedding. The venue it took place was my home for 5 years... I cannot explain how grateful I am for putting trust in me and for giving me the opportunity of making my dreams come true! I think I was always a photographer even before I got to hold a camera in my hands for the very first time.

Going back to the wedding. Wonderful people, amazing location with a historic hotel that is run by the fifth generation of its founders and a boat M/S Fram that has significant history itself. Telemark at its best! 

Enjoy! 


        To był bardzo wyjątkowy ślub. Nie dość, że pierwszy jaki fotografowałam na zlecenie (ślub brata się nie liczy ;) ) to jeszcze nie był to polski ślub. Odbywał się w miejscu, które było moim domem przez ostatnich 5 lat. Nie jestem w stanie oddać słowami jak bardzo jestem wdzięczna za zaufanie mi i danie szansy na zrealizowanie moich marzeń! Wydaje mi się, że byłam fotografem od zawsze, nawet zanim jeszcze po raz pierwszy wzięłam aparat do rąk :)

Wracając jednak do ślubu. Cudowni ludzie, niesamowite miejsce z zabytkowym hotelem prowadzonym już przez piąte pokolenie jego założycieli i statek ze swoją własną, niemniej ważną, historią. Telemark w najlepszym wydaniu! 

Zapraszam!














































































































































No comments:

Post a Comment

Dziękuję!

Powered by Blogger.